Dlaczego dzieci przestają być ambitne?

Dwójka , albo trójka wystarczy.

Każde dziecko ma naturalną motywację do uczenia się . Ciekawi je świat i ludzie. Nie tylko obserwują, ale dopytują się , chcą wiedzieć więcej. Co dzieje się z tą ciekawością , dlaczego słabnie entuzjazm do uczenia się wciąż nowych rzeczy? Dzieje się tak zwłaszcza, gdy zaczyna się nauka w szkole.

W dużej mierze zależy to od rodziców.

Motywuj – czyli zauważaj i chwal !!!

Doceniane przez rodziców dziecko lepiej się rozwija, jest zadowolone, pogodne i tak postrzega świat. Dlatego chce ten świat poznać. Nawet dzieci o niewielkim potencjale rozwojowym potrafią osiągać znaczne postępy.

Nie chroń dziecka przesadnie, niech doświadcza tego świata. Niech podejmuje ryzyko. Niech ponosi konsekwencje. Nie zabijaj w  nim poczucia siły sprawczej. Rozwijaj poczucie własnych możliwości- Ja to potrafię, chcę sam/ma, ja to już umiem..

Czy Twoje dziecko otrzymało takie wsparcie ?

Czy w którymś z poniższych opisów widzisz siebie?

-  dzieci rozpieszczone przez rodziców uważają, że nie muszą podejmować wysiłków, bo zrobi to za nie rodzic. Taką postawę prezentują w domu, w szkole, w kontaktach z rówieśnikami….

-         dzieci oceniane przez rodziców gorzej niż rodzeństwo. Walka o względy rodziców powoduje permanentny stres, poczucie niesprawiedliwości. Tak też postrzegają życie-  dlaczego więc mają podejmować wyzwania? Świat sprawiedliwie ich przecież nie traktuje. Nie warto !

-  dzieci bardzo zdolne- podziwiane przez rodziców, rodzinę bliższą i dalszą ; w szkolnej machinie zorientowanej na przeciętniaków nie ma atmosfery przychylnej uczniom wybitnym; jest kłopotliwy – koledzy szydzą z „mózgowca”, a nauczyciele często nie bardzo wiedzą, co z nim zrobić. (Trzymaj je z dala od ludzi, którzy próbują pomniejszać jego ambicje. Mali ludzie zawsze tak robią, a naprawdę wielcy sprawiają, że poczuje się , że i Ono może być wielkie). Mark Twain

-  dzieci rodziców nadopiekuńczych- po co ma coś zrobić? Mama przeczyta, napisze, tata podwiezie, zadzwoni, kupi….Nic nie musi. Ma przekonanie, że nic nie potrafi lub jeśli coś potrafi to i tak mama lub tata zrobią to lepiej . Po co więc coś robić. „Chowając dziecko w myśl zasady – wszystko dla dziecka- wychowujesz dorosłego myślącego- wszystko dla mnie”

-   mali tyrani- zdominowali rodziców już dawno. Rodzice są na ich rozkazy. Mają opanowanych mnóstwo sposobów na wyegzekwowanie wszystkiego czego chcą. Zazwyczaj to dzieci rodziców skłóconych, zapracowanych, zbyt pobłażliwych.

-         dzieci z rodzin patologicznych- nikt nie pokazał im, że w ogóle jakiś wysiłek trzeba podejmować, że się opłaci, że trzeba wyznaczać i realizować cele

-   dzieci przeceniane przez rodziców- oczekiwania zbyt duże w stosunku do możliwości dziecka. Dziecko czuje się nie takie jak potrzeba, gorsze. Powoduje to stres , frustracje. Po kilku latach w szkole zdarza się  bunt lub wycofanie się . Zdarza się ucieczka w chorobę.

-  dzieci ustawicznie pouczane- rodzice idealizują obraz siebie- dziecko do tego obrazu nie pasuje. Ma zachwiane poczucie bezpieczeństwa.

“Dawno, dawno temu w górach Tybetu zebrali się mędrcy tego świata znający tajemnice mocy człowieka. Wiedzieli, że czasem ludzie robią rzeczy straszne i wykorzystują ową potęgę przeciwko sobie. Postanowili więc ukryć moc człowieka przed nim samym. Długo medytowali, dyskutowali, szukając najlepszego miejsca na świecie. Jeden z mędrców powiedział: ” Ukryjmy tę moc w najgłębszej kopalni świata, zasypmy ją kamieniami i ogromnymi głazami- człowiek tam jej nie znajdzie” ale inni kręcili głowami mówiąc:” człowiek to arcyciekawe stworzenie, lubi badać głębokie pieczary-z pewnością ją znajdzie”

Drugi mędrzec powiedział: ” Ukryjmy moc człowieka na dnie najgłębszego oceanu, postawmy na straży żarłoczne ryby i niebezpieczne prądy- nie znajdzie jej”. Ale inni twierdzili: “I tam zagoni człowieka ciekawość i chęć przeżycia przygody- znajdzie ją”.

Następny radził, aby moc człowieka umieścić na szczycie najwyższej góry, zasypać ją śniegiem, zakuć w wiecznym lodzie, na straży postawić wicher i mróz- ale i te przeszkody zdawały się być za małym wyzwaniem dla nieposkromionej żądzy zdobywania, od wieków mieszkającej w ludziach.

I kiedy zdawało się, że nie ma już takiego miejsca, gdzie można by ukryć ludzką moc, najstarszy z mędrców powiedział:” Ukryjcie tę moc w samym człowieku, tam na pewno nie będzie jej szukał. Do głowy mu nie przyjdzie, że wszystko co najwspanialsze na świecie ma właśnie w sobie!” Tak też uczynili.”

Jakie są Twoje doświadczenia ?

Zobacz i wybierz . Wartościowa wiedza.

http://www.ekademia.pl/kurs/wyrownywaniedeficytow#t29440

Skomentuj

Dodaj swój komentarz