29 sty
Dysleksja ważna tylko od podstawówki
W liceum uczniowie nie będą już mogli starać o wydanie opinii potwierdzającej dysleksję. Od przyszłego roku szkolnego uzyskanie takowej możliwe będzie jedynie na etapie szkoły podstawowej, a diagnozy będą aktualne do ukończenia przez nich edukacji – czytamy w artykule Gazety Wyborczej.
Jednym z podstawowych celów wprowadzenia takich zmian jest ułatwienie życia rodzicom, którzy nie będą musieli pilnować aktualizowania dokumentacji. Dodatkowym i zarazem bardzo istotnym zagadnieniem jest wyeliminowanie sytuacji wyłudzania opinii o dysleksji. Uprawnia ona do przystąpienia do egzaminu maturalnego w warunkach i formie dostosowanych do indywidualnych potrzeb.
Autorka artykułu przywołuje przykład 17-letniego Mateusza z Katowic, który jest dyslektykiem. Pisze z błędami ortograficznymi, myli litery o podobnym kształcie czy brzmieniu lub przestawia ich kolejność w wyrazach. Chłopak przyznaje jednak, że słyszał o przypadkach wyłudzania zaświadczeń. Odkąd zmieniono formułę matur oraz wprowadzono egzaminy po podstawówkach i gimnazjach, liczba z diagnozowanych przypadków dawniej mało popularnej dysleksji rośnie w zastraszającym tempie. Rekord padł pięć lat temu w Sopocie – dysleksję stwierdzono u 48 proc. uczniów podstawówek i 41 proc. gimnazjalistów! – To absolutnie nie jest możliwe! W Katowicach dyslektyków mamy około 9 proc., choć także do nas trafiają uczniowie próbujący oszukać psychologa. Mamy jednak dobre narzędzia diagnostyczne i rozpoznamy naciągacza – zapewnia Hanna Tustanowska, psycholog i dyrektorka Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 5.
Zmiana przepisów niesie jednak ze sobą ryzyko, że skrzywdzeni zostaną uczniowie, których zawczasu nie przebadano. – Jeśli uczeń jest inteligentny, a jego jedynym problemem są błędy ortograficzne, to bywa, że czujność nauczyciela zostaje uśpiona i nie kieruje on dziecka do poradni, lecz przykleja mu etykietkę „zdolnego lenia”. Paradoksalnie, im bardziej dziecko zadbane, tym dłużej jego dysleksja może pozostać nie zdiagnozowana – mówi Tustanowska.
Hall uspokaja, że reforma zakłada poprawienie szkolnej diagnostyki. Zajmą się tym zespoły do spraw specjalnych potrzeb edukacyjnych uczniów, złożone z nauczyciel
reedukacja
Zobacz kurs :
Ćwiczenia na wyrównanie deficytów rozwojowych u dzieci
Skomentuj

Dodaj swój komentarz