14 sty
Przemoc w rodzinie
Wszystko co wysyłasz – wraca – “Jak oswojony gołąb – do domu”.
Z innej strony, od innych ludzi, w innych sytuacjach..
W starożytnych Chinach dziewczyna, która wychodziła za mąż, żyła w domu swego męża i usługiwała zarówno jemu jak i jego matce. Zdarzyło się, że pewna dziewczyna poślubiwszy swego męża, nie była w stanie znieść codziennych wymówek i krytycznych uwag teściowej. Postanowiła coś z tym zrobić. Poszła o sklepu z ziołami, którego właścicielem był przyjaciel jej ojca.
Dziewczyna powiedziała:
- Nie mogę już znieść humorów mojej teściowej. Ona doprowadza mnie do obłędu. Czy mógłbyś mi pomóc? Dobrze ci zapłacę.
- Co mogę dla ciebie zrobić? – zapytał zielarz.
- Chciałabym, żebyś mi sprzedał jakąś truciznę. Otruję moją teściową i skończą się moje kłopoty – rzekła.
Po długim namyśle zielarz powiedział:
- Tak, mogę ci pomóc. Musisz jednak zrozumieć dwie rzeczy. Po pierwsze, nie możesz natychmiast otruć teściowej, gdyż ludzie domyśliliby się, co zrobiłaś. Dam ci zioła, które będą ją zabijać powolutku i nikt nie zgadnie, że została otruta. Po drugie, żeby uniknąć podejrzeń, musisz od razu pohamować swoją złość, naucz się szanować ją, kochać, słuchać i usługiwać jej cierpliwie. Jeśli tak zrobisz, nikt nie będzie cię podejrzewał, gdy umrze.
Dziewczyna na wszystko się zgodziła, zabrała zioła do domu i dodawała je do pożywienia teściowej. Nauczyła się też panować nad sobą, usługiwać i szanować ją. Kiedy teściowa zauważyła zmianę w postępowaniu synowej, również się zmieniła i pokochała ją szczerze. Wciąż opowiadała rodzinie, że jej synowa jest najlepszą córką, jaką mogła sobie wymarzyć. Minęło pół roku a stosunki między nimi stały się tak bliskie, jak między rodzoną matką i córką.
Pewnego dnia dziewczyna poszła do zielarza i poprosiła:
- Na Boga, proszę, ratuj moją teściową od trucizny, którą jej podawałam! Już nie chcę jej zabić. Stała się najwspanialszą teściową, jaka mogła mi się trafić.
Zielarz uśmiechnął się i odparł:
- Nie martw się, nie dałem ci żadnej trucizny. To, co ci dałem, to były zwykłe przyprawy.
Trucizna była wyłącznie w twoim umyśle i ty sama ją przezwyciężyłaś.
Czy masz tego typu doświadczenia?
Zmiana postrzegania wewnętrznego- zmienia rzeczywistość zewnętrzną?
Każdy coach Ci to powie ?
Sprawdzisz ?
Jak to prawo możesz wykorzystać ?
Z własnego doświadczenia – zapewniam- działa !
“Zważaj na swoje myśli, gdyż przemienią się w słowa.
Zważaj na swoje słowa, gdyż przemienią się w czyny.
Zważaj na swoje czyny, gdyż przemienią się w nawyki.
Zważaj na swoje nawyki, gdyż przemienią się w Twój charakter.
Zważaj na swój charakter, gdyż on będzie Twoim losem.”
Skomentuj.
Z internetu
- Inne wpisy z tej kategorii:
- Problemy dziecka
- Dzieci bez sukcesu szkolnego
- Ochrona ofiary przemocy domowej
- Agresja w klasie
- Agresja słowna
- Rola ojca w wychowaniu
- Mamo, tato - Ty też jesteś dzieckiem
- Dziecko nieśmiałe, aspołeczne czy samotne
- Dzieci nie powinny czytać na głos !
- Czytanie dziecka
- Dziecko na to - jak na lato
- Rozszyfruj rysunki dziecka
- Czy panujesz nad emocjami ?
- Kompleksy
- Komputer i i nternet.
- Wszyscy faceci biją
- Czego uczy się dziecko ?
- Piotruś Pan i Primadonna
- Noworoczna bajka dla czytelników bloga
- Kiedy dziecko nie chce jeść

Dodaj swój komentarz